Kraków bez wizji?
19.09.2009 04:21:20
Projekt studium spotkał się z falą krytyki. Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna przedstawiła przeciwko niemu kilka poważnych zarzutów.Podstawowym minusem przestawionej wizji rozwoju Krakowa jest brak szerokiej perspektywy. Jego autorzy zdawali się zapomnieć o fakcie ogromnego poszerzenia granic miasta w ostatnich kilkunastu latach. W projekcie nie znalazło się uwzględnienie metra, o którym mówi się coraz śmielej. Na mocy przeprowadzonych ekspertyz została wydana pozytywna rekomendacja, bowiem inwestycja mogłaby być przeprowadzona nawet pod płytami Starego Miasta. Na próżno także szukać nowych rozwiązań komunikacyjnych pomiędzy Krakowem a otaczającymi go miejscowościami oraz centrum miasta a Nową Hutą. Są one niezbędne, ponieważ przepustowość obecnych dróg nie jest nawet na ten moment wystarczająca. Projekt dokumentu założył, iż ludność Krakowa do 2025 roku nie przekroczy 810 tysięcy osób. Eksperci uznali takie przypuszczenie za zupełnie nietrafne. O ile liczba stałych mieszkańców będzie regularnie i niegwałtownie wzrastać, tak napływ osób do ośrodków uniwersyteckich w okresie pomiędzy wrześniem a czerwcem jest zatrważająco duży, co odbija się na sprawnym poruszaniu przez miasto środkami komunikacji. Zanim projekt trafi pod głosowanie, odbędzie się dyskusja na linii architekci – Urząd Miasta Krakowa. Ten wyraził otwartość na pomysły z zewnątrz, zdając sobie sprawę z jakości przygotowanych planów.Podstawowym minusem przestawionej wizji rozwoju Krakowa jest brak szerokiej perspektywy. Jego autorzy zdawali się zapomnieć o fakcie ogromnego poszerzenia granic miasta w ostatnich kilkunastu latach. W projekcie nie znalazło się uwzględnienie metra, o którym mówi się coraz śmielej. Na mocy przeprowadzonych ekspertyz została wydana pozytywna rekomendacja, bowiem inwestycja mogłaby być przeprowadzona nawet pod płytami Starego Miasta. Na próżno także szukać nowych rozwiązań komunikacyjnych pomiędzy Krakowem a otaczającymi go miejscowościami oraz centrum miasta a Nową Hutą. Są one niezbędne, ponieważ przepustowość obecnych dróg nie jest nawet na ten moment wystarczająca. Projekt dokumentu założył, iż ludność Krakowa do 2025 roku nie przekroczy 810 tysięcy osób. Eksperci uznali takie przypuszczenie za zupełnie nietrafne. O ile liczba stałych mieszkańców będzie regularnie i niegwałtownie wzrastać, tak napływ osób do ośrodków uniwersyteckich w okresie pomiędzy wrześniem a czerwcem jest zatrważająco duży, co odbija się na sprawnym poruszaniu przez miasto środkami komunikacji. Zanim projekt trafi pod głosowanie, odbędzie się dyskusja na linii architekci – Urząd Miasta Krakowa. Ten wyraził otwartość na pomysły z zewnątrz, zdając sobie sprawę z jakości przygotowanych planów.» Biura przy Jasnogórskiej 16.09.2009 00:00:00
» Konkurencyjna Modlniczka 14.09.2009 00:00:00
» Dzielnica IX 08.09.2009 00:00:00
Projekt studium spotkał się z falą krytyki. Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna przedstawiła przeciwko niemu kilka poważnych zarzutów.Podstawowym minusem przestawionej wizji rozwoju Krakowa jest brak szerokiej perspektywy. Jego autorzy zdawali się zapomnieć o fakcie ogromnego poszerzenia granic miasta w ostatnich kilkunastu latach. W projekcie nie znalazło się uwzględnienie metra, o którym mówi się coraz śmielej. Na mocy przeprowadzonych ekspertyz została wydana pozytywna rekomendacja, bowiem inwestycja mogłaby być przeprowadzona nawet pod płytami Starego Miasta. Na próżno także szukać nowych rozwiązań komunikacyjnych pomiędzy Krakowem a otaczającymi go miejscowościami oraz centrum miasta a Nową Hutą. Są one niezbędne, ponieważ przepustowość obecnych dróg nie jest nawet na ten moment wystarczająca. Projekt dokumentu założył, iż ludność Krakowa do 2025 roku nie przekroczy 810 tysięcy osób. Eksperci uznali takie przypuszczenie za zupełnie nietrafne. O ile liczba stałych mieszkańców będzie regularnie i niegwałtownie wzrastać, tak napływ osób do ośrodków uniwersyteckich w okresie pomiędzy wrześniem a czerwcem jest zatrważająco duży, co odbija się na sprawnym poruszaniu przez miasto środkami komunikacji. Zanim projekt trafi pod głosowanie, odbędzie się dyskusja na linii architekci – Urząd Miasta Krakowa. Ten wyraził otwartość na pomysły z zewnątrz, zdając sobie sprawę z jakości przygotowanych planów.Podstawowym minusem przestawionej wizji rozwoju Krakowa jest brak szerokiej perspektywy. Jego autorzy zdawali się zapomnieć o fakcie ogromnego poszerzenia granic miasta w ostatnich kilkunastu latach. W projekcie nie znalazło się uwzględnienie metra, o którym mówi się coraz śmielej. Na mocy przeprowadzonych ekspertyz została wydana pozytywna rekomendacja, bowiem inwestycja mogłaby być przeprowadzona nawet pod płytami Starego Miasta. Na próżno także szukać nowych rozwiązań komunikacyjnych pomiędzy Krakowem a otaczającymi go miejscowościami oraz centrum miasta a Nową Hutą. Są one niezbędne, ponieważ przepustowość obecnych dróg nie jest nawet na ten moment wystarczająca. Projekt dokumentu założył, iż ludność Krakowa do 2025 roku nie przekroczy 810 tysięcy osób. Eksperci uznali takie przypuszczenie za zupełnie nietrafne. O ile liczba stałych mieszkańców będzie regularnie i niegwałtownie wzrastać, tak napływ osób do ośrodków uniwersyteckich w okresie pomiędzy wrześniem a czerwcem jest zatrważająco duży, co odbija się na sprawnym poruszaniu przez miasto środkami komunikacji. Zanim projekt trafi pod głosowanie, odbędzie się dyskusja na linii architekci – Urząd Miasta Krakowa. Ten wyraził otwartość na pomysły z zewnątrz, zdając sobie sprawę z jakości przygotowanych planów.» Biura przy Jasnogórskiej 16.09.2009 00:00:00
» Konkurencyjna Modlniczka 14.09.2009 00:00:00
» Dzielnica IX 08.09.2009 00:00:00